March 2008
1 post
Jutro do pracy pierwszy dzień. Naszczęście od 10 do 18 :)
February 2008
11 posts
Bay Area
Uwielbiam rap z Bay. Nie wiem czemu, ale muzyka z północnej Cali powoduje, że czuje się zajebiście. Szczególnie kiedy słucham Mac Dre, Yukmoutha czy starych płyt Luniz. I tak jestem dzisiaj rozjebany bo wpadła mi w łapki nowa płyta Yuka zapowiadana od dawien dawna i długo przezemnie wyczekiwana - Million Dollar Mouthpiece. Dla mnie bomba, ale wiadomo zeleży co kto lubi :)
Niespodziewanka
Kurwa czekając na metro w drodze na kurs, podbija do mnie polak po 50. Kolo przewija po polsku z przeplatanym angielskim. Wyciąga brytyjski paszport i pokazuje, że właśnie wrócił z Amsterdamu. W dodatku zaczyna opowiadać, że jest chory, dom wynajmuje od councilu, ma mature z ośmiu przedmiotów i że studiował na jakieiś dobrej uczelni. Ale najlepsze było to jak powiedział, że mature zdobył dzięki...
http://bart85pl.posadzdrzewo.pl/ →
Ja posadziłem swoje drzewo, a TY na co czekasz?
Zupełnie nic się nie dzieje. Chodze na kurs od czasu do czasu i szukam pracy - fajnej. Jutro ide na interview. Ps. Zaliczyłem GCSE z maty na poziomie 2 :)
HEHEHE
Dzisiaj w komputerowym widziałem kolesia który wyglądał jak ten grubas z filmu Knocked UP. http://www.raprezentacja.pl ziomki z mojego miasta - polecam
Sprawy...
W Polsce jak narazie nie bawię się wogóle - zwyczajnie za dużo do zrobienia jak na 5 dni - a przyjechałem tutaj głównie z takim zamiarem, ale cóż jeżeli nie tym razem to może następnym. Być może w niedziele stanie się coś ciekawego. Ciągłe bieganie i załatwianie jakichś papierków jest wkurwiające na maksa - szczególnie kiedy robisz to za siebie i jeszcze za kogoś. Wkońcu jeżeli mam urlop to nie po...
January 2008
15 posts
Nowy pokój jest zajebisty gdyby nie internet… 3,6mb/s z sieci komórkowej T-mobile dzielone na 2-3 kompy z limitem transferu około 4gb/miesiąc. I wszystko jasne… załamka!
Ale za to plakat Boba Marleya wisi!
Rozwój
Pracy nie mam, ale za to dzisiaj zadzwoniła miła pani Sylwia i zaproponowała mi coś wspaniałego. A mianowicie dostałem propozycję uczestnictwa w kursie na Customer Service. Kurs dla mnie rozpoczyna się od 7 lutego i będę w nim uczestniczył od poniedziałku do piątku w godzinach 8:30 do 17:00. Po zakończonym kursie otrzymam certyfikat Cambridge, a dodatkowo papier poświadczający odbycie praktyk...
Film nie był taki zajebisty jak słyszałem, a słyszałem, że to najlepszy film tego typu od czasu American Pie. A dzisiaj pora na Knocked Up.
Praca, brak pracy, przeprowadzka...
No to zostałem olany przez moją firme. Wykopali mnie na bruk - jak psa na zbity pysk. Cóż nie ma co się załamywać i trzeba żyć dalej. Od poniedziałku poszukiwania nowej pracy ruszają pełną parą. Dzisiaj przygotowałem swoje CV i rozesłałem do kilku firm przez internet. A tak pozatym wszystko ok. W piątek się przeprowadzamy do nowej chaty. Generalnie kwadrat zlokalizowany jest na zadupiu, ale tylko...
Poszukuję pokoju
Właśnie tak. Daliśmy wypowiedzenie z naszego obecnego kwadratu i szukamu czegoś innego. Hmm… w sumie nasze poszukiwania ograniczają się jak narazie do jednego ogłoszenia zamieszczonego w portalu Londynek. Ogłoszenie ukazało się wczoraj wieczorem, a już mam kilka propozycji. Narazie trochę lipnych bo trochę daleko od miejsca pracy, ale zobaczymy - jeszcze mamy ponad tydzień.
MacBook Air →
Check It Out! Chyba się wstrzymam z zakupem :)
Doszedłem do wniosku, że w sumie jestem zajebiście skompym człowiekiem. Tylko odkładam, odkładam i odkładam ten hajs, ale co będe z tego miał - wkońcu nigdy nie wiadomo co stanie się jutro. Myślę, że lepiej kupić sobie coś co przyniesie mi chodź odrobinę radości lub pojechać gdzieś na wycięczke pocykać fotki, zdobyć jakieś nowe przeżycia itp. W sumie czas na zmiany.
No widziałem, poklikałem i mam coraz większą chrapkę na ten sprzęt. Muszę przyznać, że jest to solidny kawałek laptopa oraz zajebisty system operacyjny i w dodatku dogodne warunki finansowe. W końcu dziewięć dych miesięcznie to nie jest jakoś dużo hajsu. Hmm… muszę się jeszcze z tym przespać. Jeszcze mam ochotke na Nikona D40x lub Sony A100 lub A200. Zobaczymy…
Apple MacBook 13"
Rozważam zakup MacBook’a. Nie wiem tylko czy to się opłaca bo za hajs który wydam na trzynastocalowe jabłko mógł bym mieć naprawdę konkretnego laptopa. Zobaczymy - jadę zaraz na Oxford Circus do sklepu Apple.
Ehhh… jutro miała być zajebista impreza, ale niestety nic z tego nie wyszło bo okazało się, że do organizatorki Litwinki przyjeżdżają jej znajomi w związku z tym musi się nimi zająć. Ale obiecała przesunąć całe przedsięwzięcie na za tydzień. Trzymamy za słowo Audingo :)
Pogoda niestety nie dopisała poszukiwaniom pracy. Udało nam się odwiedzić kilka agencji pracy, ale jak się okazało były one o profilu biurowym czyli nic co mogło by pomóc mojej dziewczynie. Trudno poszukiwania będą trwały nadal…
Hajsu więcej hajsu
Niestety życie na obczyźnie nie jest takie proste jak mogło by się wydawać. Nie składa się ono tylko z “kupy zarobionego hajsu”, imprez i ogólnej sielanki. Czasami przychodzą takie dni, że trzeba pogodzić się z utratą pracy i o ile to możliwe tego samego dnia rozpocząć poszukiwania nowego zajęcia. Dzisiaj właśnie nadszedł taki dzień dla mojej dziewczyny. Oczywiście będę jej toważyszył...
Początek
Początek… zobaczymy co z tego będzie. Czy będzie to regularny blog czy może coś innego. Czas pokaże :)